środa, 5 października 2016

Obalamy stereotypy o introwertykach

Irethka powraca w blasku pomidorów i zgniłych jabłek! Tłum buczy, Irethka spuszcza wzrok. Przepraszam! Wytłumaczyłam wszystko na drugim blogu, tu nie chce mi się powtarzać. Informuję także, że wszelkie zaległości ponadrabiam, jak tylko znajdę czas.


Chyba każdy wie, czym jest introwertyzm. Dla przykładu, taka Irethka woli siedzieć w domu z laptopem na kolanach, podczas gdy ekstrawertyk będzie spędzał ten czas z przyjaciółmi. Ale czy to znaczy, że INTROWERTYCY NIE LUBIĄ LUDZI, CZY NIE POTRAFIĄ KOCHAĆ? Nie! Często jest tak, że to introwertyk silniej odczuwa emocje, bo więcej czasu poświęca na rozmyślanie i obserwację. Często spotykam się także ze stwierdzeniem, że introwertycy nie lubią ludzi. Bzdura! Osobiście lubię przebywać wśród ludzi, ale tylko takich, którzy zdobędą moje zaufanie i dobrze się z nimi rozmawia. Ktoś mógłby spróbować mi wmówić, że skoro tak jest, to nie mogę się nazywać introwertykiem. Należy jednak pamiętać, że NIKT NIE JEST W 100% EKSTRA- CZY INTROWERTYKIEM. U różnych ludzi ma to różne nasilenie.


INTROWERTYK DOGADA SIĘ TYLKO Z INNYM INTROWERTYKIEM. A niby czemu? Zanim dwóch intro-ludzi zdobędzie swoje zaufanie i  przełamie pierwsze lody może minąć cała wieczność. Według mnie, patrząc na swoją osobowość, introwertyk najlepiej dogada się z ekstrawertykiem. Czemu? Ekstra- wyciągnie intro- (będę używać skrótu) do ludzi, a intro- ostudzi nadmierny zapał ekstra-. Czasem sama mam ochotę na pobycie w towarzystwie ekstrawertyka, bo wiem, że dzięki temu się rozpogodzę.



Niektórzy twierdzą, że INTROWERTYCY SĄ NIEŚMIALI. A to niby czemu? Czy to, że wolę samotność ma sprawiać, że jestem nieśmiała? Ludzie, gdybym była nieśmiała, to w życiu bym nie wyszła na scenę, a robię to co najmniej pięć razy w roku! Nie cierpię tego stereotypu, za jego głupotę i bezpodstawność. Oczywiście, może być tak, że introwertyk jest nieśmiały, ale równie dobrze ekstrawertyk może lubić ciszę, co sprowadza nas do kolejnej głupoty – EKSTRAWERTYCY LUBIĄ HUCZNE IMPREZY I GŁOŚNĄ MUZYKĘ. Nie mogę się odnieść do siebie, ale jestem pewna, że duża część ekstrawertyków może być odwrotnością tego stereotypu. 

1 komentarz

  1. MIŁO, ŻE WRESZCIE KTOŚ POWIEDZIAŁ TO CO PRÓBUJĘ UŚWIADOMIĆ LUDZIOM OD POCZĄTKÓW GIMNAZJUM.
    Większości ludzi ostatnio stwierdziło, że jestem totalnym ekstrawertykiem, bo udzielam się na forum szkolnym i załatwiam dużo spraw. Też lubię pobyć w samotności i może nie jestem aż tak mocno "zaintrawertykowana" ale jakaś cząstka tego we mnie jest.
    Cisza i spokój jako zbawienie mojego świata w którym nie mam czasu na pisanie ani weny.
    Pozdrawiam ^^
    Hentai x

    OdpowiedzUsuń

© Halucynowaa | WS | X X X