sobota, 28 maja 2016

Liebster Blog Award + coś, czego jeszcze nie było

Ireth została nominowana przez Rudacat z Księgi pomysłów \(^o^)/
To chyba trzecie LBA, ale pierwsze takie... niezwykłe... zresztą sami zobaczycie!
A tak przy okazji, to już prawie rok od kiedy wstąpiłam w szeregi blogosfery o.O Nie pamiętam dokładnie daty, ale stwierdziłam, że z tej okazji mogę coś napisać, czy cuś. Tak więc, jak ktoś ma pomysł na jakąś miniaturkę to pisać w komach ^^ Nie robię yaoi!

LBA


1 .Dlaczego postanowiłaś założyć bloga?
Na początku pisałam ff do Władcy Pierścieni z braku opowiadań w internecie.

2. Jakiej muzyki słuchasz?

Lydia, My chemical romance (Gerard <3), Lauren Aquilina, Lindsey Stirling (to skrzypce mogą brzmieć ładnie?!), Birdy (głos :O)

Dla nieobeznanych (bo Lydia jest niszowym zespołem):



3.
Uprawiasz jakieś sporty?
Basen. No i dwa lata trenowałam kung-fu, ale zrezygnowałam. I nie oznacza to, że powalę na ziemię jedną ręką takiego choćby Aomine, bo nie powalę. Ale mogę spróbować uszkodzić :3

4. Ulubiona książka?
Wszystko, co tylko napisał Tolkien :3 No i Zwiadowcy <3

5. Jakie jest twoje największe marzenie?
Nie zdradzam. Nikomu. Nigdy.

6. Czym wyróżniasz się w tłumie?
Rudowatością czupryny...?

7. Jak reagują twoi znajomi na opowiadanie wrażeń po przeczytaniu książki, dodaniu nowego posta?
Nie reagują -.- moi znajomi nie czytają książek... no chyba, że Magda, ale z nią jeszcze nie rozmawiałam o książkach. A nie posiadają adresu bloga, buahaha!

8. Twoje hobby?
Pisanie. Dzień bez pisania jest dniem straconym :) No i rysowanie, choć mi się często nie chce, tak samo, jak z czytaniem. ALe lubię to robić ^.^

9. Czytasz jedną czy kilka książek naraz? Co, według Ciebie, jest korzystniejsze?
Jedną. Wtedy się nie gubię :P Bo zawsze na początku nie ogarniam imion -.-

10. Jakieś plany na wakacje?
Obóz artystyczny, językowy (napisałam przez przypadek jeżykowy XD) + nie wychodzić z domu bo umrę. Upały mi nie służą. Nie polecam.

***~***~***

A TERAZ UWAGA, UWAGA! Zrobię coś, czego jeszcze nie robiłam... pociągnę łańcuszek!

Nominuję:

Wielką Czwórkę Przyjaciół Hogwartu prowadzoną przez zacną Okej
Córkę Mroku pióra whiteberry
Jelsę w Hogwarcie autorstwa oglądaczki anime Kasi Owaczarek
Link do mojej głowy bo Lisette lubi mordować :3
Świat z innej perspektywy wygląda zupełnie inaczej bo Książkoholiczka Black lubi książki XD

Więcej nie, bo nie mam za bardzo kogo -.-

Pytania:

1. Lubię anime. Oglądasz anime?
2. Dlaczego ludzie wybuchają śmiechem, jak mówię, że na trzecie chcę mieć Leokadia? -.-
3. Książki też lubię, a ty?
4. Epika, liryka czy dramat?
5. Znasz Katerinę Plotnikovą? Jej zdjęcia to mistrzostwo :)
6. Lubisz Mickiewicza? (bo Irethka lubi :3)
7. Powiedz, że przeczytałeś Tolkiena, zacny człowieku, proszę! Ile jeszcze ludzi zada mi cios w serce i powie, że ogranicza się do Pamiętnika Księżniczki? T.T ... To jak, czytałeś Tolkiena?
8. Czy tylko ja chcę, ale mi się nie chce? (logika poziom hard)
9. Znasz jakieś ciekawe anime do polecenia?
10. Czy tylko ja mam fioła na punkcie łucznictwa i chcę naparzać w co się da?
11. Czy moje chore pytania są bardzo psychiczne, czy mam schizofrenię i mi się wydaje?

Dziwne, co? Ireth ciągnie łańcuszek... Ale tak mi się jakoś zachciało ^^ Sorry, jak ktoś chciał być nominowany, a nie jest, ale stwierdziłam, że moje psychiczne pytania nie są dla każdego i grożą urazem mózgu. Ale jak ktoś chce, to niech pisze w komie, to Iri zrobi EDIT i doda do nominację :3


POSZUKUJĘ CZASU! KTOŚ MA NA ZBYTKU?

sobota, 21 maja 2016

Baletnica - pierwsze podejście do farb

Dawno, dawno temu Ireth wsiadła w autobus i pojechała do Katowic po płótno malarskie. A potem spotkała taką wredną sukę ze swojej klasy -.- Gdy wróciła do domu zaczęła malować i powstało to coś:




Jak na pierwsze malowanie farbami na płótnie, jestem zadowolona, choć idealnie nie jest, szczególnie, gdy przyjrzymy się twarzy. Najlepiej wyszła mi chyba sukienka, która po dodaniu kropek zaczęła wyglądać bardzo... tiulowo?

sobota, 7 maja 2016

Ana... motyl i perfekcja

Na początek chcę was przeprosić, bo ostatnio w ogóle nie mam czasu :/ Dwie akademie na krzyż, konkurs recytatorski, siedem godzin nad prezentacją... a jeszcze zgłosiłam się, że będę w poczcie sztandarowym. No i mam też znajomych i zainteresowania, choć staram się wciąż pisać :)
Gomen nasai za wszystkie opóźnienia! Rozdział na grze losu pojawi się najprawdopodobniej jutro lub w poniedziałek.
A teraz czas na post!

Mój brzuch ostatnio stwierdził, że zacznie sobie burczeć, nawet jak nie jestem głodna, więc wpisałam w internet wiadomą rzecz. Co mi wyszło? Pewien blog, który mnie przeraził. Nie jestem pewna, czy powinnam podawać źródło, no ale jeżeli ta dziewczyna to publikuje.... perfekcyjna-karen.blogspot.com. O co chodzi? Ta nastolatka nazywa siebie "perfekcyjną" i cierpi na anoreksję.
Ja w, tak zwanej, Anie nie widzę niczego perfekcyjnego. Popatrzcie na te zdjęcie - chyba mówi wyraźnie, jak ta choroba się objawia:


Są jednak dwie rzeczy na wspomnianym wcześniej blogu, które mnie przeraziły

1. Ta dziewczyna CHCE być anorektyczką i nie walczy z tym, w przeciwieństwie do rubensowej
2. Komentarze. Tak, ci ludzie zamiast jej pomóc, uświadomić problem, mówią jej, że wszystko jest ok i wygląda świetnie. Straszne.

Chcę uświadomić takim osobom, że nie mają racji, że nie są perfekcyjne. Nie wiem, jak to przyjmą, ale zamierzam znaleźć takie blogi, jeszcze trwające, i pisać komentarze, które nie będą popychały do odchudzania. Podejrzewam, że posądzą mnie o hejt i usuną moje komentarze, lub zaczną mnie obrażać, ale... i tak to zrobię. Bo istnieje malutki cień nadziei, że ktoś się opamięta. Jeżeli chcecie, możecie do mnie dołączyć, im więcej nas, ty lepiej :)
Akcję wykonałam już na trzech blogach, za chwilę sprawdzę jak przyjęły to te osoby.
© Halucynowaa | WS | X X X